wtorek, 19 maja 2015

Casting creme gloss, czyli historia moich włosów tragiczna

Właśnie mija rocznica mojej koszmarnej dekoloryzacji.
Rok zniszczonych włosów, bólu, szarpania, zniszczonej tangle teezer, stracenia na długości prawie wszystkiego i ...dalej brak koloru który by mi się podobał. Aktualnie testuję casting creme gloss, ale szukam koloru podobnego do mojego naturalnego, żeby nie było widać odrostów, a jednocześnie żeby był to kolor chłodny bez zółci i rudości. Fryzjer nie umie dobrać mi koloru, sama też szukam po omacku.
 
kolor zero przed dekoloryzacją, 15 lat farbowania na czarno
 
 
maj 2014 po dekoloryzacji
 

 
odrosty i wizyta u fryzjera, kolor wyszedł zielonawy
 

 
 
próbuję z casting mroźne mochaccino
 
 



 
włosy przed
 

 
po przy świetle sztucznym i dziennym
 


po miesiącu w świetle sztucznym
 
 
kolejna próba z castingiem ciemny blond
 
 
włosy światło sztuczne
 


światło dzienne
 
kolor jest tragiczny, końcówki są ciemne, ogólnie wszystko jest takie żółtawe, aż sztuczne.
Jak się wypłucze czeka jeszcze w szufladzie jeden 613 czyli mroźne mochaccino.