wtorek, 19 maja 2015

Casting creme gloss, czyli historia moich włosów tragiczna

Właśnie mija rocznica mojej koszmarnej dekoloryzacji.
Rok zniszczonych włosów, bólu, szarpania, zniszczonej tangle teezer, stracenia na długości prawie wszystkiego i ...dalej brak koloru który by mi się podobał. Aktualnie testuję casting creme gloss, ale szukam koloru podobnego do mojego naturalnego, żeby nie było widać odrostów, a jednocześnie żeby był to kolor chłodny bez zółci i rudości. Fryzjer nie umie dobrać mi koloru, sama też szukam po omacku.
 
kolor zero przed dekoloryzacją, 15 lat farbowania na czarno
 
 
maj 2014 po dekoloryzacji
 

 
odrosty i wizyta u fryzjera, kolor wyszedł zielonawy
 

 
 
próbuję z casting mroźne mochaccino
 
 



 
włosy przed
 

 
po przy świetle sztucznym i dziennym
 


po miesiącu w świetle sztucznym
 
 
kolejna próba z castingiem ciemny blond
 
 
włosy światło sztuczne
 


światło dzienne
 
kolor jest tragiczny, końcówki są ciemne, ogólnie wszystko jest takie żółtawe, aż sztuczne.
Jak się wypłucze czeka jeszcze w szufladzie jeden 613 czyli mroźne mochaccino.


 


sobota, 28 lutego 2015

Akcja regeneracja włosy ! L'biotica Biowax, WAX henna, pilomax, vichy

Zniszczyłam włosy dekoloryzacją i potem farbowaniem w maju 2014. W najlepszym salonie fryzjerskim w moim mieście...
W grudniu obcięłam włosy do ramion i zaczęłam akcje regenerację. Olej kokosowy nie zdał egzaminu, dopiero potem doczytałam, że zniszczone włosy są wysoko porowate i olej kokosowy im nie służy. Potem wypróbowałam olejek argonowy. Nie zaszkodziła, ale i nie pomógł.


 
 
Następnie szampon i odżywka odbudowująca, nie zdziałały nic, były drogie i ciężko się aplikowały. Porażka niestety.
 





 
Potem maski.
 
WAX, wydaje mi się, że działają chociaż męczy mnie noszenie ich na głowie ponad godzinę i stosuję bardzo rzadko, a to wielki błąd. Muszę się zmobilizować i zabić lenia w tygodniu.
 




 
 Ostatnie zakupy to maski biowax, miałam wcześniej saszetki z biedronki i są słabsze od Waxu, chyba przetłuszczają ciut włosy, ale...trzymamy je tylko 15 minut na głowie a to jestem w stanie zrobić. Tylko jak często stosować takie maski ? co 3-4 dni? mam ich tak dużo, że mogłabym codziennie inną ;)



 
co tu jeszcze...zakupy....


 
Wreszcie wypróbuję żelu z biedronki i jedwab w płynie, kiedyś miałam maleństwo z firmy CHI i był super, ale nie wiem, gdzie można teraz kupić.

 
Zdecydowanie nie polecam ten serii

 
Czas wziąć się za odchudzanie....

 
 Bardzo fajny żel za grosze w limitowanej edycji. Jest też "aniołek" ale pachnie jak...za to ten polecam super ;)
 
 

sobota, 24 stycznia 2015

Remont w Rossmanie

Zamykają nam w mieścinie Rossmanna! i to na trzy tygodnie! tłum oszalał i wszyscy pobiegli po papier toaletowy i niezbędne kosmetyki.
Byłam i ja i papier i kosmetyki kupione.



Myciem się zwykłym mydłem zainteresowałam się od momentu przeczytania tego posta: http://www.slowdaylong.pl/twoje-dziecko-zjada-to-co-ty-w-siebie-wcierasz/
nie jestem pewna, czy umycie się zwykłym białym jeleniem powoduje u mnie poczucie czystości, bardziej jest to efekt jak z reklamy dove na lustrze.



 
Samo mydełko dove ślicznie pachnie i myje się bardzo przyjemnie, ale niestety skóra jest po nim sucha, na łydkach wręcz biała, czyli kompletnie wysusza i trzeba pomagać sobie oliwką.

 
 
Czarna rzepa również kupiona na fali bloga slowdaylong, i już mogę powiedzieć , że super się sprawdza, zwłaszcza szampon, wydajny, ładnie pachnie wręcz pozorom, super się pieni i przede wszystkim świetnie myje włosy i skórę głowy. Odżywka mało wydajna, ale nie obciąża włosów więc też daję radę.
 

 
dwa produkty jeszcze nie używane:
Maska z Alterry jest aktualnie na promocji więc postanowiłam wypróbować, jest bardzo chwalona w blogosferze. Olejek łopianowy do wypróbowania, to taka wciera na 30 minut w skórę głowy, ma pomóc w wypadających włosach.
Ratuję jak mogę moje włosy po dekoloryzacji..
 
 
Oczywiście mydełka do rąk, pasta do zębów itp., żeby niczego nie zabrakło przez te 3 tygodnie;)
bardzo fajna seria jest teraz z pingwinkiem z ISANY. Żel pod prysznic się świetnie sprawdził, to postanowiłam kupić mydło w płynie.
Jest też nowość krem dla dzieci, aktualnie w promocji za 3.99. Poleca go nissiax83 i do rąk jest świetny, ale bardzo gęsty, boję się żeby mi twarzy nie wysypało, ale zobaczymy, poczekamy na mrozy i zimowe spacery.
 

 
No jeszcze NeoMag przemęczenie, też w promocji za 11 zł.
 
 
 
Trzeba sobie jakoś radzić. w pracy i po pracy, żeby nie skończyć tak: